Home > > Strona główna
Śladami Caravaggio Spokojnym krokiemLa Dolce VitaGaleria BorgheseCztery Bazyliki i muzeaPlace i fontannyRzym antycznyOstiaZ kapitolu przez Aventyn do KoloseumKolekcje sztukiDzień dobry,

Pragnę zaprosić Państwa do zwiedzania ze mną Rzymu.
Chciałabym pokazać Państwu Rzym taki - jak sama najbardziej pokochałam: pełen zabytków, cudownych historii, wspaniałych ludzi i niewyjaśnionych tajemnic a także nowoczesne centrum światowej mody, techniki i nauki.
Każdego dnia odkrywam to Wielkie Miasto na nowo, staram się je Państwu przybliżyć w Aktualnościach. Chciałabym Państwa zachęcić do wspólnego zwiedzania Rzymu - za pomocą mej strony internetowej lub tradycyjnie - tu w Wielkim Mieście. 

 Barbara Ludwikiewicz - Grassi
O CZYM PISZEMY W AKTUALNOŚCIACH

Wartościowa Sybilla Rafaella

Na małym placyku wciśnięty między dwiema wąskimi uliczkami stoi kościół Santa Maria della Pace. Wzniesiony został z woli papieża Sykstusa IV, zaś za Leona X w roku 1514 ozdobiony pięknymi freskami rpzez mistrza Rafaella. W pierwszej kaplicy na prawo od głównego wejścia na arkadzie nad kaplicą Chigich Mistrz wymalował postacie Sybilli: frygijsikiej, perskiej, tiburtyńskiej  i kumeńskiej. W czasie gdy Santi rozpoczynał prace nad kaplicą Chigi, Michał Anioł kończył swe wiekopomne freski w Kaplicy Sykstyńskiej. Zarzucano ponoć Rafaellowi, że skopiował dzieło swego artystycznego rywala. Jednak gdy nadszedł moment do zapłaty za wykonanie dzieła - Chigi ociągał się z wypłaceniem ostatniej raty to wówczas sam Michał Anioł jako rzeczoznawca stanął po stronie Rafaella twierdząc, że same twarze sybilli warte są wskazanej kwoty należności. Chigi pospieszył natychmiast z wypłaceniem honorarium obawiając się, że Rafael zacznie liczyć dodatkowe kwoty za ręce i szaty Sybilli.

Gorące lato

Otrzymuję wiele sygnałów z Polski o wysokich temperaturach. Ponad 30 stopni. No cóż, ja też nie lubię upałów, ale mnie jest łatwiej, ponieważ od wielu lat funkcjonuję w bardzo wysokich temperaturach. Cóż słońce ukochało sobie Rzym i świeci bez opamiętania. Trudno sobie radzić - szczególnie gdy się pracuje - tak jak ja - na ulicy! Ha! tylko proszę bez skojarzeń! Przecież przewodnik najczęściej chodzi ulicami - po to, by pokazać turystom piękną architekturę miasta lub by dość do kolejnego cudnego miejsca, bez którego zwiedzanie Rzymu byłoby niezaliczone.

Rzymianie, jeśli nie muszą pozostać w Rzymie na lato - to uciekają nad morze. Lepiej sytuowani - a bez urlopu - wyjeżdżają do swoich domów położonych w nadmorskich miasteczkach blisko Rzymu, by móc co dzień dojeżdżać do pracy. A tacy jak ja mieszkają w centrum i codziennie radzą sobie z upałami tak jak umieją. Poniżej kilka pomysłów! 

fotofoto

reklama BIURO PODRÓŻY

Pani Basiu, nasza rzymska Przewodniczko, dziękujemy za serce i wiedzę, jaką nam Pani przekazała. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci lekcja historii o antycznym Rzymie. Obiecujemy zapamiętać datę założenia Rzymu i anegdotę z nią związaną. dzieci z ośrodka z Białęj Podlaskiej
~Bożenka
2010-08-11

:) a nam towarzyszyła truskaweczka :)
~Ewa Kuś
2010-08-09

Ja i maz tez mielismy przyjemnosc zwiedza Rzym pod Pani wspaniala opieką. Ale to juz 2 lata. Była Pani niezmordowana, taki upal - lipiec. I ta charakterystyczna cytrynka na dlugiej antenie, zebysmy się nie pogubili. Dzięki. Krystyna
~Krystyna
2010-08-05

Witam P.Basiu chciałam jeszcze raz podziękować za mile spędzone godziny za zwierzaniu Rzymu były to niezapomniane chwile .dziękuje jeszcze raz
~Ewa Kuś
2010-08-03

Jako nastolatka zafascynowana starożytnością obiecałam sobie,że kiedyś pojadę do Włoch zobaczyć te wszystkie cuda, o których tyle czytałam. Nie na wycieczkę, tylko jako samodzielna podróżniczka. Zrobiłam to mając 44 lata. Od tego czasu zobaczyłam wiele krajów i miast, lecz Rzym pozostał w mym sercu na pierwszym miejscu.Kiedyś tam wrócę i znów przejdę trasą Toski, bohaterki opery Pucciniego.I może na tarasie Zamku Anioła spotkam p.Basię z polską grupą i posłucham jej opowieści o Wiecznym Mieście? Kto wie...
~jolka
2010-07-20

Projekt strony, wykonanie oraz hosting: Infoglob